To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne.
Abraham Lincoln
| PRESS oceniło działania miast w social media |
|
Miesięcznik PRESS ocenił działania 17 miast wojewódzkich w najpopularniejszych portalach społecznościowych. Zostaliśmy poproszeni o komentarz. Oto fragment artykułu, którego całość można znaleźć w listopadowym wydaniu miesięcznika. Paryż ma na Facebooku ponad 343 tys. fanów, Kraków na Naszej Klasie ma ponad 115 tys. znajomych, Amsterdam na Twitterze obserwuje ok. 2 tys. osób, a Chicago w swoim oficjalnym kanale na YouTube gromadzi zaledwie pięciu widzów. Lecz wcale nie liczba fanów decyduje o tym, czy miasto odniesie sukces w mediach społecznościowych. Prawdziwym miernikiem jest wzrost zainteresowania danym miejscem, wzrost zadowolenia mieszkańców, napływ turystów i inwestorów.
Taki sukces profilu społecznościowego miasta zależy od dobrego pomysłu, nie od narzędzia. Nie wystarczy po prostu być w określonym portalu i okupować jakąś popularną przestrzeń. – Mistrzostwem świata była dla mnie akcja australijskiej prowincji Queensland „The best job in the world” – mówi Jacek Pogorzelski, dyrektor zarządzający agencji Prime Code, specjalizującej się m.in. w marketingu terytorialnym. W akcji Australijczyków chodziło o wyłonienie kandydata na stanowisko zarządcy wysp tropikalnych, którego obowiązki zawodowe polegały na aktywnym wypoczynku na Antypodach i opisywaniu wrażeń z nim związanych w blogu. Kampania w dużej części prowadzona była za pośrednictwem serwisów Facebook, YouTube i Twitter, przynosząc Australii 20-proc. wzrost liczby wizyt turystycznych. Mając pomysł na obecność miasta w social mediach, trzeba ją krok po kroku zaplanować. Taki plan powinien obejmować co najmniej kilka miesięcy. Podstawowym błędem urzędników miejskich jest stworzenie profilu i po krótkim czasie pozostawienie go samopas. Dlatego nie warto polecać obsługiwania profilu w społecznościach osobom nieznającym ich podstaw. Taki profil powinna prowadzić osoba rozumiejąca adresatów i mówiąca ich językiem. – Świetnie, jeśli znajdzie się urzędnik o takiej charakterystyce, posiadający przy tym umiejętność rozróżnienia tego, co jest newsem dla urzędu, a co dla odbiorców. Z pewnością nie może to być ktoś skażony urzędową nowomową – mówi Artur Żyrkowski, prezes Agencji Promocji Miast i Regionów. Więcej w listopadowym numerze PRESS. |
| MARKETING MIEJSC |
Każde MIEJSCE jest warte wykreowania niepowtarzalnej marki. Każde MIEJSCE wymaga profesjonalnego podejścia marketingowego. Każde MIEJSCE zasługuje na oryginalną promocję. Każde MIEJSCE wymaga strategii i programów zapewniających zrównoważony rozwój. |
| OBSZARY NASZEJ DZIAŁALNOŚCI |
|
































